Wrzeszczy niesamowicie bo narazie jest sam.Jak podchodzę do inkubatora podnosi główkę i popiskuje do mnie.Czy może kurczak sprawić radość ? OCZYWISCIE .To taki mały cud narodzin,i satysfakcja że inkubacja się udała i że praca nie poszła na marne.Następny będzie żółty.
Niesamowite! Jeszcze nie widziałam takiego nowo narodzonego pisklaczka:)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia:))