poniedziałek, 15 lutego 2016

Refleksja.

Budząc się rano ,zastanawiam się co przyniesie kolejny dzień. Jak żyć, i zgadzać się z wolą Bożą. Kiedy w życiu wszystko się układa,  to jest ok.  A jak trudno żyć gdy problemy przygniatają cię do ziemi. Gdy nie ma czasu na rozczulanie się nad sobą. bo trzeba być wsparciem dla innych .Jak my wszystkie nieszczęścia i niepowodzenia rozumiemy po ludzku,a Bóg po pewnym czasie  z tego wyprowadza dobro. Bo u Boga nie ma przypadków ,wszystko dzieje się według jego planów.Wierzę mocno że z obecnej trudnej sytuacji też z czasem wyprowadzi dobro .Dlatego umiem się cieszyć z drobiazgów. Pozdrawiam.