Ciekawi jesteście któż to taki, że warto o nich pisać. Mineło już trzy lata gdy zawitali do mego domu. Na początku nie byłam zachwycona ich niespodziewaną wizytą ,ale po czterech tygodniach ich obecnosci w moim domu przerodziło się to w fascynacje która trwa do dziś. Więc którz to taki ? Trzy jajka z których wykluły się dzikie gęsi i które dostałam w prezencie od męża. A dlaczego nie byłam zachwycona? Bo nie miałam doświadczenia w inkubacji takich jaj a nie chałam ich zmarnować. Włożyłam je do najlepszego moim zdaniem inkubatora .Skrupulatnie obracałam je trzy razy dziennie o tej samej godzinie ponieważ inkubator nie jest automatyczny oraz sprawdzałam wilgotność. Po dzesieciu dniach prześwietliłam je i okazało się że są zalężone. Sukces!!! Byłam zachwycona i przede wswzystkim była nadzieja, że coś się wykluje. Po tygodniach oczekiwania wykluły się moje cuda. Wkrótce, dwudniowe pisklęta biegały za mną jak za matką. Zdnia na dzień stawały się coraz większe i ładniejsze a przedewszystkim bylły szczęśliwe .cdn...